Connect with us

Bez kategorii

Bogowie to nie fikcja. Odpowiedzi na zasadnicze pytania?

Opublikowano

on

Bogowie to nie fikcja. Odpowiedzi na zasadnicze pytania?

Dlaczego dla początków naszych dziejów większość historycznych hipotez przeczy rzeczywistości? Dlaczego od wielu lat usiłuje się wmówić wszystkim, że pochodzimy od małpy, nie dając najmniejszego dowodu? Dlaczego od wielu lat nie można znaleźć odpowiedzi na zasadnicze pytania dotyczące zarania naszej cywilizacji?

Dlatego, że o tym wszystkim decyduje garstka arogantów mających przemożny wpływ na światową naukę, politykę i media. Pomagają im w tym tysiące wykształconych kontynuatorów, którzy powielając stare dogmaty i dokładając czasem coś od siebie, baczą pilnie by nie wprowadzić nic nowego, co mogło by zachwiać istniejącym monopolem na „najprawdziwszą prawdę”. Z nauki uczynili obowiązującą ideologię, by nie powiedzieć religię. Kontrolują wszystko. Używając wszelkich sposobów, tłamszą w zarodku inaczej myślących nie dopuszczając ich do głosu, wyśmiewając, niszcząc psychicznie, a nierzadko i fizycznie wyrzucając ich ze swego środowiska. To towarzystwo wzajemnej adoracji jest świadome, że prawda dla nich oznacza koniec. Koniec sławy, zaszczytów, tytułów, prestiżu, a przede wszystkim pieniędzy.

Zwykła, robocza hipoteza o ewolucji człowieka, która nie wiedzieć czemu stała się obowiązującą naukową „religią”, zaowocowała gadającą małpą i człowiekiem jaskiniowym uczącym się wszystkiego od podstaw, choć nie wskazano nauczyciela, a najzwyczajniejsze życie podpowiada, że jeszcze nikt sam jeszcze się niczego nie nauczył. Zaowocowała epokami kamiennymi, w których pierwotny człowiek wykazał się ogromnymi zdolnościami naukowymi i technicznymi, przeważnie przerastającymi dzisiejsze. To, że teoria ewolucji jest skłócona z drugą teorią mówiącą o liniowości postępu, jakoś nikomu nie przeszkadza.

Nie ma ludzi nieomylnych i nie ma ludzi, którzy znają prawdę. To nie jest winą zwykłych śmiertelników, że historia naszej cywilizacji jest sklecona z fantazyjnych hipotez opartych do tego na błędnym założeniu. Gdyby gmach historii był zbudowany na solidnych podstawach, to wyjęcie z jego fundamentu jednej zmurszałej cegły nie stanowiło by problemu, ale nasza najstarsza historia jest domkiem z kart i wyjęcie jednej karty, poruszenie jej czy nawet delikatne dmuchnięcie grozi jego zawaleniem. To właśnie dlatego nie wolno niczego zmieniać, bo nikt nie ma odwagi, a jeśli już, to i tak nie otrzyma żadnych sił i środków, by zbudować wszystko od nowa.

Nie mam zamiaru wywracać historii do góry nogami ale chcę pokazać, że zwykli ludzie padli ofiarą naukowego oszustwa, którego celem jest pominięcie prawdy. To prawdopodobnie dlatego antagonizuje się światowe religie oraz ignoruje lub ukrywa przekazy z przeszłości. Chcę pokazać, że prawdopodobnie było inaczej, prościej i logiczniej niż głoszą to dziś bardowie nauki. Odcięcie nauce korzeni starożytnej mądrości zaowocowało złym założeniem, nieprawdziwymi hipotezami i oszukańczymi dowodami. Mój pogląd na historię cywilizacji jest zupełnie inny i chcąc zasiać ziarno zwątpienia w przekazywaną dziś najstarszą historię, twierdzę że:

•  Na Ziemi w przeszłości istniała wielka techniczna cywilizacja – cywilizacja Bogów, której my ludzie zawdzięczamy swoje istnienie. Cywilizacja, która pozostawiła po sobie wiedzę i wyraźne materialne ślady, a które dzisiejsza historia przypisuje „na siłę” słabemu człowiekowi.

• •  Ziemia co jakiś czas doznawała ogólnoświatowych kataklizmów – „wielkich uskoków skorupy ziemskiej” – niszczących zarówno dorobek cywilizacji Bogów jak i ludzkości. Widoczne ślady, które zostawił ostatni kataklizm są celowo niezauważane i lekceważone, a w zamian serwuje się nam historyjki o „gniewie ludu” czy lokalnym, stosunkowo niedawnym trzęsieniu ziemi.

• • •  Atlantyda istniała naprawdę, ale nikt nie kwapi się z jej odszukaniem, gdyż stanowi to ogromne zagrożenie dla dzisiejszej, tak wypieszczonej lecz kłamliwej historii o pochodzeniu człowieka oraz całej naszej historii cywilizacji.

• • • •  Wprowadzenie do historii super cywilizacji Egiptu, Rzymu czy Chin, nie bacząc że przeczy to głoszonej teorii liniowego postępu oraz przypisanie im budowli nigdy przez nich nie zbudowanych, uważam za oszustwo i bezprzykładne historyczne kłamstwo.

„Od najwcześniejszej młodości przyzwyczajani jesteśmy do tego, by słuchać zafałszowanych wieści, a nasz umysł od stuleci tak bardzo przesiąknięty jest uprzedzeniami, że strzeże fantastycznych kłamstw niby skarbu, tak iż w końcu prawda zaczyna się wydawać niewiarygodna a fałsz prawdziwy.” Powiedział to Sanchoniathon – fenicki dziejopisarz, już ponad 3 tysiące lat temu.

Dzisiejsza wizja historii cywilizacji propagowana w mediach i nauczana w szkołach już ma katastrofalne skutki dla całej naszej cywilizacji i cała ludzkość zapłaci za to najwyższą cenę. „Arki Noego” tym razem nie ma i nie będzie. Czy chcemy tego czy nie, następny ogólnoświatowy kataklizm zbliża się i jest tylko kwestią czasu. Ziemia już pokazała czego się można spodziewać dając „drobny” przykład na oceanie Indyjskim w grudniu 2004 r. oraz pokazała wielkość, pośpiech, a przede wszystkim możliwości niesionej pomocy. Kto i komu udzieli pomocy gdy klęska dotknie bez wyjątku wszystkich?

Trzęsienia ziemi zaczęły występować w miejscach spokojnych od stuleci. Sami stworzyliśmy warunki do drastycznych zmian w ziemskiej przyrodzie. Człowiek, jako teoretycznie najdoskonalszy produkt „małpiej ewolucji” zaczął zmieniać naturę nie mając pojęcia o konsekwencjach. Wyciął już ponad połowę lasów tropikalnych dających tlen, niszcząc przy okazji siedliska zwierząt i ludzi. Nie licząc się z niczym nadal zatruwa własne środowisko zapoczątkowując już widoczną zmianę klimatu. W końcu zaczął nieudolnie naśladować Boga nie przewidując ani korzyści ani zagrożeń.

Poprzez manipulację, a także ignorancję, arogancję, a przede wszystkim przez niedowiarstwo wielkich tego świata straciliśmy kilka wieków, które należało wykorzystać na przygotowania ludzkiej cywilizacji do rzeczy najważniejszej – do przetrwania. Czy jesteśmy przygotowani na światowy kataklizm? Absolutnie nie. Przez ostatnie dwa wieki technika uczyniła wielki krok do przodu, lecz władcy i „szamani” nauki cofnęli nas w duchową ciemność. Czy możemy jeszcze coś naprawić? Być może, choć nie ma pewności. Zabraknie zapewne tych kilkuset lat przygotowań, które zmarnotrawiono szerząc kłamstwa o nas i o naszej przeszłości, wymazując przy okazji z naszej pamięci realną możliwość zagłady. Swój koniec będziemy zawdzięczać małej grupie zarozumialców z naukowymi tytułami oraz tym decydentom, którzy wciąż myślą, że władza automatycznie daje im rozum.

Moja teoria jest bardzo prosta. Oddzielmy w historii wszystko to, co potrafimy wyjaśnić od niewyjaśnionego. Oddzielmy historię cywilizacji człowieka od „cywilizacji Bogów”. Oddzielmy budowle, które mógł zbudować człowiek od tych, których zbudować nie mógł, bo nie miał ani siły ani techniki. Uwierzmy w to, że człowiek to nie ewolucja, a tylko stworzenie i to zamierzone stworzenie. Uwierzmy w to, że nasza Ziemia-Matka jest w stanie zniszczyć wszystko, co się na niej znajduje bez żadnego ostrzeżenia. Jeżeli pójdziemy tym tropem, to może zrozumiemy bardzo wiele niewyjaśnionych spraw i to w sposób logiczny i prosty.

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

Administrator Serwisu Jest współzałożycielem i Redaktorem w STANOWIMY. Pisze i publikuje w obszarze wolnościowym, jest żywo zainteresowany samostanowieniem, suwerennością oraz prawem naturalnym. SUWEREN RZECZPOSPOLITEJ

Czytaj Dalej
Kliknij by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bez kategorii

Projekt Gaja

Opublikowano

on

Projekt Gaja

Czytaj Dalej

Bez kategorii

Wspieraj Redakcje Serwisu Stanowimy.com

Opublikowano

on

stanowimy com - wsparcie Ariowie - Suwereni Rzeczpospolitej

Jeśli podoba Ci się to co tutaj robimy i uważasz to za wartościowe to jest szansa by wspierać projekt. Możesz to robić na wiele sposobów, np. pisząc wartościowe treści, tworząc grafiki reklamowe – memy – sentencje, możesz równie udostępniać nasze treści w mediach społecznościowych lub prowadzić jeden z profili Stanowimy.com na Facebook lub Twitter.

Jeśli masz ciekawe pomysły na rozwój projektu STANOWIMY zapraszamy do kontaktu.

Redakcja
STANOWIMY.COM

stanowimy com - wsparcie Ariowie - Suwereni Rzeczpospolitej

Czytaj Dalej

Bez kategorii

Wedyjska wiedza o przeznaczeniu człowieka

Opublikowano

on

Wedyjska wiedza o przeznaczeniu człowieka

Przeznaczenie człowieka, jego natura i wrodzone skłonności są bardzo szeroko studiowanymi tematami w Wedach. Dlaczego? Wiedza o tym, kim w istocie jesteśmy, jakie nasze cechy naturalne mogą być pomocne w rozwoju nas jako jednostki oraz nas jako ludzkości jest podstawową wiedzą, dającą oparcie i zrozumienie, spokój i ukierunkowanie energii na to, co naprawdę ma dla nas sens w życiu.

Życie niezgodne ze swoim przeznaczeniem skutkuje niezadowoleniem, brakiem satysfakcji, rozgoryczeniem i depresją.

Myślę nawet, że może być główną jej przyczyną. Poczucie bowiem bycia „na swoim miejscu” daje niezwykłą moc przyjęcia siebie, wyswobadza ogromne pokłady energii i umożliwia bardzo szybki i efektywny rozwój.

Wedy mówią o istnieniu czterech podstawowych stopni rozwoju świadomości ludzkiej. Te stopnie to warny/kasty. Słowo „warna” w tłumaczeniu z sanskrytu oznacza dosłownie „kolor, jakość”.

Warna określa naturę człowieka, jego wrodzone talenty i umiejętności.

W początkowym niezdeformowanym rozumieniu tego zjawiska warny określały poziom rozwoju duchowego w oparciu o świadomość, światopogląd, rozumienie swojego miejsca w społeczności i relacji z rodziną i ojczyzną.

Niestety, wraz ze wzrostem poziomu degradacji ludzi warny zaczęto używać do podziału społeczeństwa ze względu na poziom posiadania – bogatych, klasę średnią i biednych.

Początkowo ludzie wiedzieli, że rozwijając się i zajmując się samopoznaniem, idąc po drodze duchowego rozwoju w ciągu życia człowiek może przejść z jednej warny w drugą (przy czym może zarówno wznieść się wyżej jak i opuścić).

W dzisiejszych Indiach zachował się system kastowy w zdeformowanej formie, uważa się bowiem, że przynależność do danej kasty (warny) przekazywana jest jako dziedzictwo, czyli patrzy się na człowieka nie pod kątem przejawianych zdolności i naturalnych skłonności, a stereotypowo odnosi do określonej kasty według rodu, w którym przyszedł na świat.I nie daje prawa na zmianę i rozwój.

Najważniejsze w rozumieniu wiedzy o warnach jest zrozumienie, że każda warna uczy nas czegoś innego i każda jest tak samo ważna i niezbędna dla prawidłowego rozwoju człowieka i ludzkości.

Nie można wskoczyć na dach bez przejścia wszystkich poszczególnych stopni drabiny. Tymi stopniami są właśnie kolejne warny. Ucząc się w szkole życia jak gdyby „zaliczamy” kolejne stopnie otrzymując możliwość przejścia na wyższy poziom.

Prawidłowe rozumienie sensu warn doprowadza do tego, że każda z nich jest otaczana głębokim szacunkiem i poważaniem, w społeczności jest bowiem miejsce i przeznaczenie dla przedstawicieli każdej z nich: szudr (wykonawców), wajszji (rzemieślników i biznesmenów), kszatriji (wojowników i władców) oraz brahmanów (nauczycieli).

Szudry to warna ludzi o najniższym poziomie rozwoju świadomości. To pracownicy wykonujący wszystkie rodzaje odtwórczej pracy, których życiowym priorytetem jest przetrwanie i rozmnażanie się.

Na tym etapie rozwoju świadomości człowiek uczy się pracy ze światem fizycznym, służenia i podporządkowywania się, pokonania lenistwa, ciężkiej i skutecznej pracy.

Praca szudr polega na wykonywaniu powtarzających się czynności. Ludzie tej warny czują się dobrze tylko w znanym sobie środowisku i pracy. Bardzo konserwatywni, podążają wyznaczoną ścieżką, nie widzą możliwości rozwoju, nowych rozwiązań, adaptują się do tego, co jest. Nie lubią zmian. Dobrze czują się w pracy fizycznej, łatwiej im machać młotem niż naprawiać zegarek.

Szudra może z dumą przyznać, że 30 lat pracował w fabryce, ponieważ dla niego jest to największe osiągnięcie.

Nie ciągnie go do zdobywania wiedzy i zmiany siebie. Potrzebuje wciąż potwierdzać swoją rację. Motywują go zwykle problemy, które musi pokonać. Nie jest zdolny do kierowania innymi ludźmi, potrzebuje kogoś, kto zorganizuje jego pracę. Może być i informatykiem, i pracować z łopatą, jeśli zwyczajnie wykonuje pracę odtwórczą bez żadnej inicjatywy ze swojej strony. Szudra żyje dla siebie, to wykonawca. Rodzica szudrę trzeba stale chwalić za troskę, nawet nadmierną.

Przepracowany poziom szudry to człowiek, który stoi twardo na ziemi, wytrzymały, lubiący trud fizyczny, posiadające dobre zdrowie i rozwinięty instynkt macierzyński lub ojcowski, dobry pomocnik. Kocha przyrodę.

Kolejnym stopniem rozwoju ludzkiej świadomości są wajszji – warna rzemieślników, rolników, handlarzy i przedsiębiorców.

Ich przeznaczeniem jest karmienie i utrzymywanie przedstawicieli pozostałych warn. Człowiek, który nauczył się budować dom (szudra) teraz chce stworzyć sobie komfort i przytulność, pojawia się zatem pociąg do pieniędzy, komfortu, estetyki.

Ludzie tej warny tworzą materialno-techniczną podstawę społeczeństwa, organizując wymianę towarów, tworząc miejsca pracy, zaspokajając materialne potrzeby ludzi. Rozwijają swoją wolę, pojawia się większa kontrola nad impulsami, więcej odpowiedzialności i zdecydowania.

Główną motywacją dla nich będzie pociąg do gromadzenia rzeczy oraz przyjemność.

Jeśli pozbawi się wajszji przyjemności, straci sens życia. Podczas gdy dla szudry ważne będzie zaspokojenie głodu, wajszja potrzebuje jeszcze ten głód nasycić smacznym i pięknie podanym jedzeniem. Wymagania względem poziomu życia wzrastają. Kieruje się poglądem, że wszystko można kupić i wszystko można sprzedać. Dąży do władzy nie tylko żeby przeżyć (jak szudra), ale żeby zaspokoić swoje zmysłowe zachcianki. Jako rodzic często stara się manipulować dziećmi, nadeptuje na odcisk.

Kolejną warną są kszatriji – wojownicy, władcy, ci, dla których najważniejsza jest sprawiedliwość, sumienie, uczciwość, władza i honor.

Zdecydowani, władczy i odważni ludzie, znający wartość wypowiadanych słów, nie znoszący fałszu i oszustwa. Nigdy nie sprzedadzą ani nie zdradzą swojego przyjaciela. Potrafią się bardzo szybko mobilizować, a motywuje ich nie własny interes, ani nawet nie interes własnej rodziny, a idee mogące mieć wpływ na większe grupy ludzkie, społeczności czy państwa. Mają dobrze rozwiniętą siłę woli, kontrolują swoje zachcianki, są zdyscyplinowani.

Nieustannie walczą – z wrogami na zewnątrz, ale też wewnątrz siebie.

Ale jedni walczą przeciwko systemowi, zmuszając go do udoskonalenia się i rozwoju, a inni, odwrotnie, walczą o porządek wewnątrz już istniejącego systemu. Przy tym trzeba zrozumieć, że kszatrij to nie ten, co rzuca się z pięściami zaślepiony agresją i gniewem (jak szudra), ale ten, który zawsze przestrzega prawa i kieruje się rozumem a nie emocjami. Kszatriji jako rodzic lubi jak się coś dla niego zorganizuje i pomoże mu.

Najwyższy poziom świadomości reprezentują brahmani – duchowni, nauczyciele, mędrcy, jogini, filozofowie, naukowcy.

Ludzie, dla których poznanie siebie i świata jest najważniejsze. Ich przeznaczeniem jest zdobywanie oraz przekazywanie wiedzy, niesienie nowej idei, generowanie nowego – moralności, światopoglądu, które określają kierunek rozwoju na danym etapie historycznym.

Brahmani mają o wiele większą swobodę woli niż ludzie innych warn, ponieważ ich rozum kontroluje myśli.

Człowiek nie może być prawdziwym brahmanem, jeśli ma nieprzepracowane niektóre nawyki, charakterystyczne dla przedstawicieli innych warn. Kiedy udaje mu się odpracować którąś z innych warn w pełni, jego aura oczyszcza się, energetyka wzrasta i pozwala to mu pracować z o wiele większą siłą, ponieważ przestaje na próżno tracić swoją energię. Ale jednocześnie nie traci umiejętności, które otrzymał w niższych warnach, ponieważ by stać się brahmanem musiał przejść (w tym i innych życiach) przez wszystkie pozostałe warny.

Kiepski jest brahman, który nie potrafi zarobić, zarządzić, wykonać jakiejś pracy fizycznej.

Może wykonywać dowolną pracę, ale będzie do niej podchodził twórczo, wynajdując nowe metody i techniki pracy. Są to ci artyści, poeci, pisarze, kompozytorzy, którzy tworzą coś nowego w swojej sferze, wnoszą swój wkład w duchowy rozwój ludzkości. Rodzic brahman stara się cały czas uczyć i ukierunkowywać dziecko. Brahmani są cierpliwi i nigdy nie tracą czasu na próżno, nawet kiedy się tak to może wydawać. Pracują często w innych wymiarach, których nie dostrzegają otaczający go ludzie. Lubią i cenią samotność.

Co daje nam wiedza o warnach?

Wiedza o zasadach warn nie tylko pozwala zrozumieć i przyjąć swoje przeznaczenie, ale i zbudować harmonijne relacje między kobietą i mężczyzną, między rodzicami i dziećmi.

Warny zaczynają się przejawiać już na etapie poczęcia nowego życia, ponieważ już w łonie matki dziecko zachowuje się po swojemu.

Brahmani rozwijają się spokojnie i praktycznie nie niepokoją mamy. Kszatriji odwrotnie – wiercą się i kopią. Przyszłe mamy też czują się różnie, w zależności od tego jakiej warny dziecko noszą pod sercem. Mamy wojowników mają ochotę wciąż coś robić, coś organizować, a te, które oczekują na wajszji stają się kapryśne i wymagające. Jeśli na świat ma pojawić się szudra, mama ma ochotę sprzątać, gotować, obdarzać wszystkich uwagą i troską.

Jeśli warny mamy i dziecka są jednakowe, to jej oddziaływanie się podwójnie wzmacnia.

Jeśli dziecko należy do warny szudr potrzebuje odczuwać prowadzenie i stabilność. Trzeba je szczególnie chwalić i zauważać jego zasługi. Dziecko- wajszji musi czuć uwagę skierowaną tylko i wyłącznie na siebie, nawet jak wydaje się to zbyt egoistyczne z jego strony. Kszatriji należy stworzyć atmosferę współzawodnictwa. Tylko takie warunki są dla niego ciekawe i stwarzają możliwości rozwoju. Nie należy z nim walczyć, inaczej stajemy się jego wrogiem. Dziecko brahman jest bardzo wrażliwe na emocje i nastroje innych ludzi. Może uczyć czegoś swoich rodziców. Należy pamiętać, żeby zapewnić mu miejsce, w którym może pobyć sam, nawet jeśli lubi być w grupie. Dzieci tej warny spokojnie mogą bawić się same.

Zgodnie z filozofią wedyjską rodzina jest aszramem, czyli świątynią, przestrzenią dla szczęścia.

Rodzina tworzy się, aby kobieta i mężczyzna wstępujący w związek rozwijali się na drodze duchowej, pomagając sobie wzajemnie w osiągnięciu celów w życiu. Wszystkie pretensje, kłótnie i nieporozumienia w relacjach powstają gdy w rodzinie brak jest pierwiastka duchowego.

Wedy mówią, że jeśli choćby jedna osoba w parze wie czym jest sens życia rodzinnego, to żadnych problemów nie będzie.

Dlatego tak ważne jest rozumieć, jak budować prawidłowe relacje w rodzinie i rozwiązywać konflikty. Popatrzmy co wiedza o warnach mówi o relacjach mężczyzny i kobiety, jakie pary idealnie do siebie pasują, a jakie będą miały przed sobą więcej trudności do pokonania.

Mężczyzna brahman

  • kobieta brahman – idealny wariant dla tych, którzy pragną żyć spokojnie, zgodnie i rozwijać się duchowo. Trzeba tylko mieć na uwadze, że im obojgu od czasu do czasu potrzeba samotności. Jeśli ktoś z pary jest aktywnym brahmanem, będzie mu stale brakowało emocjonalnego zaangażowania od partnera.
  • kobieta kszatrij – wspaniałe połączenie dla tych, którzy chcą prowadzić aktywną działalność. Kobieta w tym związku generuje idee i inspiruje mężczyznę, który przejawia najlepsze cechy Brahmana oddając swoją wiedzę światu oraz może kierować aktywną energię swojej ukochanej w najlepszą stronę.
  • kobieta wajszja – w tych relacjach będzie trudno. Brahman bardzo opornie współpracuje z pieniędzmi, które natomiast są jedną z ważniejszych spraw w życiu kobiety. Aby podtrzymać harmonię w relacji, mężczyzna będzie musiał zejść do poziomu kobiety, a ją będzie denerwowało to, że on nie podziela jej widzenia świata.
  • kobieta szudra – dobry związek w tym przypadku jest możliwy, kiedy mężczyzna idzie drogą duchową, a kobieta mu służy. Ale kobieta musi zrozumieć, że nigdy nie osiągnie poziomu męża. Jeśli potrafi wejść w nastrój służenia relacja będzie bardzo harmonijna.

Mężczyzna kszatrij

  • kobieta brahman – bardzo niesprzyjające relacja. Mężczyzna zawsze czuje, że kobieta jest mądrzejsza od niego i brakuje mu jej aktywności. Może stąd wynikać mnóstwo kłótni.
  • kobieta kszatrij – związek będzie dobry, jeśli od początku podzielą strefy odpowiedzialności i dogadają się, nie będą ze sobą walczyć. W innym przypadku wciąż będą się kłócić, możliwe jest również używanie przemocy.
  • kobieta wajszja – w miarę dobra relacja, dużo namiętności. Kobieta musi jednak pamiętać, że mężczyzna nie cierpi kłamstwa i ceni prostolinijność. Jeśli on poczuje choć kroplę fałszu, może odejść.
  • kobieta szudra – jeśli kobieta rozumie, że mężczyzna w tej relacji będzie zawsze pierwszy i pomaga mu, wspierając jego działania, nawet gdy on się myli, wybraniec będzie ją nosił na rękach i troszczył się o nią.

Mężczyzna wajszja

+kobieta brahman – bardzo niesprzyjający związek. Relacje mężczyzny i kobiety w tym przypadku są nierówne, on uważa się za ważniejszego, ale czuje się niepełnowartościowy przy niej. A kobieta jeśli kocha, będzie schodziła na jego poziom, tracąc swoją realizację i gasnąc.

  • kobieta kszatrij – najgorszy z możliwych wariantów, kobieta będzie prowokować kłótnie, uważając, że mężczyzna próbuje nią manipulować.
  • kobieta wajszja – dobry związek, ale trzeba pamiętać, że każdy tutaj myśli głównie o swojej korzyści.
  • kobieta szudra – najlepszy związek, jeśli kobieta potrafi przyjąć korzyści, do których dąży mężczyzna.

Mężczyzna szudra

  • kobieta brahman – takie związki szybko się rozpadają. Kobieta nie będzie widziała w swoim wybrańcu silnego mężczyzny, a on będzie czuł apatię i spadek wartości.
  • kobieta kszatrij – niedobry związek. Kobieta stale ciągnie mężczyznę za sobą próbując go zainspirować, ale on nie tego potrzebuje. On czuje, że jest silniejszy od niej, ale nie ma sił przejąć kontroli w relacji. Bardzo często mężczyzna zaczyna pić.

+kobieta wajszja – niezbyt dobra relacja. Mężczyzna dosłownie zaharowuje się dla kobiety, bardzo dużo pracuje, ale kobiecie jest wciąż mało. Kobieta czuje się niekomfortowo z tym mężczyzną.

  • kobieta szudra – najlepsza relacja, bardzo harmonijna.

Źródła: http://www.womanhit.ru/psychology/on-i-ona/2016-08-17-varny-garmonija-vseme/ http://dzhoser.livejournal.com/2769.html

Tłumaczenie: Anna Wrzesińska, www.slowiańska.pl

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

Czytaj Dalej

Popularne