Connect with us

Postawa Suwerena

Kto nie dochodzi swoich praw nie ma ich wcale

Prawo to papierowy tygrys. Boisz się go tak, jak dziecko boi się papierowej kukiełki w teatrze lalek.

Opublikowano

on

Kto nie dochodzi swoich praw nie ma ich wcale

Kto nie dochodzi swoich praw nie ma ich wcale – maksyma prawa rzymskiego, na którym oparte jest prawo współczesne.

Prawo jest jak płot: orzeł nad nim przeleci, wąż /szczur się prześliźnie, a bydło się zatrzyma – przysłowie chińskie

Prawo to papierowy tygrys. Boisz się go tak, jak dziecko boi się papierowej kukiełki w teatrze lalek.

To miał być kącik Nieustraszonej i to ona miała napisać tu wstępniak. Ponieważ jednak się z tym nie spieszy (i bardzo dobrze, bo dała mi czas na przemyślenie wielu kwestii), postanowiłam wziąć sprawy we własne ręce i zrobić to za nią.

Bardzo Ci dziękuję, Nieustraszona, że otworzyłaś mi oczy.

Zawsze wiedziałam, że władza działa prawem kaduka i że nie ma prawa nas okradać ani terroryzować. Ale… lęk był silniejszy niż rozum.

Początkowo nie rozumiałam, co pisze nieustraszona. Byłam tak samo zastraszona (a nawet gorzej: zahipnotyzowana), jak wszyscy, więc w ogóle nie potrafiłam sobie wyobrazić, że mogłabym nawrzeszczeć na lekarza czy przeciwstawić się policjantowi, a na samą myśl o komorniku walącym butem w drzwi nogi uginały się pode mną z przerażenia. Byłam przekonana, że komornik wpada do domu wyważając drzwi i rozbijając meble wyrzuca je przez okno na ulicę. Takie scenki, ku oświeceniu gojów, regularnie pokazują w TV, a dziennikarze komentują, że twarde prawo, ale prawo! Nie płacisz, więc wylatujesz. Takie są zasady gry!

Komornik jawił mi się jak diabeł wcielony, który może wszystko, a upokorzony i zgwałcony obywatel może tylko zacisnąć pięści w bezsilnej złości. To wyobrażenie paraliżowało moją zdolność myślenia.

Pomedytowałam nad tym i w końcu dotarło do mnie, że nie dość, że oni wszyscy (lekarze, policjanci, komornicy) są NA SŁUŻBIE i to oni mają nam SŁUŻYĆ, to jeszcze cała władza jest NIELEGALNA! Nie tylko komornik, ale również rząd i sądy – wszystko to są prywatne firmy / korporacje zarejestrowane w… Waszyngtonie! Wprost nie mogę uwierzyć, że daliśmy się wszyscy tak sterroryzować małej garstce psychopatów.

Atak jest najlepszą formą obrony.
Przestań się bać!

Obudź się, bo to, czego się boisz to tylko papierowy tygrys!
Boisz się lekarza, który cię terroryzuje, że masz natychmiast zaszczepić dziecko, a jak nie to powiadomi sanepid?

Stop!!! Zacznij myśleć!

Popatrz, jak wszystko zostało postawione na głowie! Zatrudniasz lekarza i płacisz mu za to, żeby dbał o zdrowie twoich dzieci, a on powoduje u nich ciężkie choroby, takie jak astma, atopowe zapalenie skóry, paraliż, padaczka, sepsa, autyzm, cukrzyca, nowotwory, a nawet śmierć i nie tylko się nie boi odpowiedzialności za tę zbrodnię, ale wręcz grozi ci, że powiadomi władze, żeby cię ukarały! Za co? Za to, że bronisz dzieci przed ludobójcą? A ty, zamiast natychmiast wywalić drania z pracy, wezwać policję i powiadomić prokuraturę żyjesz w lęku, że prokuratura ukarze ciebie?

Świat stanął na głowie!

Tego nawet Orwell by nie wymyślił!

Policjant jest na SŁUŻBIE, a ty nazywasz go panem władzą! On nie jest władzą! On jest na służbie, więc mu to przypomnij i przywołaj go do porządku, żeby zachowywał się jak należy. Zobaczysz, jaki stanie się grzeczny, kiedy się przekona, że się go nie boisz i znasz swoje prawa.

Jeśli żądają od ciebie zapłaty abonamentu telewizyjnego z ogromnymi odsetkami za zwłokę wpadasz w panikę i lecisz grzecznie płacić?

Stop!!!

To jest nielegalne! Nie zawierałeś żadnej umowy ze spółką TVP SA. Ustawa o tzw. abonamencie dotyczyła TVP która była w PRL-u firmą państwową. Przekonasz się o tym, jeśli wyślesz im krótkie i grzeczne pismo o następującej treści:

W związku z otrzymanym pismem z UP Z…………….. z dn …………….., na podstawie art. 73 k.p.a wnoszę o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów dokumentów, na podstawie których wysunięto wobec mojej osoby roszczenia zawarte w w/w. piśmie . Uwierzytelnione kopie proszę przesłać na mój adres pocztowy

Teraz będzie opowieść dla twardzieli i orłów, czyli dla tych, którzy nie mają innego wyjścia, bo wszczęto przeciw nim egzekucję komorniczą. Masz dwa wyjścia: albo robisz, co ci komornik każe i jesteś przegranym bankrutem (i tak będziesz, jeśli nie wiesz o tym co poniżej) albo podejmujesz ryzyko i odważnie robisz to, co opisała mi nieustraszona (ona to wypróbowała osobiście).

No name no game, czyli nigdy nie podawaj swojego nazwiska tym, którzy są na służbie, a zachowują się jak władza.
Nikomu nie życzę zatargu z fiskusem ani tym bardziej nie namawiam do próby sił, ponieważ nie przećwiczyłam na sobie tego, co tu napiszę, ale mamy czasy jakie mamy i ludzie masowo popadają w problemy finansowe. Jeśli zawita w twoje gościnne progi komornik, nie wpuszczaj go do domu i nigdy, przenigdy nie podawaj mu na żądanie swojego imienia i nazwiska. Wiedz, że jeśli podasz mu swoje imię i nazwisko lub dowód osobisty sam wyrzekasz się swoich praw! W tym momencie wyrażasz zgodę na egzekucję! Nie odpowiadaj na pytanie o nazwisko, on nie ma prawa cię o to pytać, bo nie jest przedstawicielem żadnej rządowej instytucji. Poproś, żeby okazał legitymację, ale nie służbową, lecz wydaną przez instytucję rządową (masz prawo to zrobić). Niech udowodni, że jest pracownikiem rządu. W rzeczywistości jest to facet pracujący dla prywatnej korporacji. Nie podpisywałeś umowy z tą korporacją, więc jeśli ona wysuwa wobec ciebie jakieś żądania zażądaj od niej kopii umowy, jaka was łączy, a przede wszystkim niech ci komornik przedłoży prawomocny wyrok sądu, ale ważna uwaga: PODPISANY IMIENNIE PRZEZ SĘDZIEGO, KTÓRY GO WYDAŁ. Nie ma to być nieczytelny kulfon anonimowego sekretarza sądu (zauważ, że na rzekomym wyroku nie ma nawet nazwiska tego sekretarza), który poświadcza zgodność podpisów na wyroku. Ma to być oryginał wyroku, z podpisem sędziego! I pamiętaj! To jeszcze nie koniec. Bo komornik jest cwany. Nie spuszczaj pary z kotła, wierząc, że skoro parch odchodzi jak niepyszny, to znaczy, że został pokonany. Ta menda, stojąc już w otwartych drzwiach, zada ci podstępne pytanie: „czy pan/i nazywa się (wpisz tu swoje imię i nazwisko)?” Jeśli z radości wykrzykniesz „tak” to już po tobie! Przegrałeś i musisz się przygotować, że rzuci cię na glebę, a mieszkanie splądruje lub zdemoluje.

Jeśli komornik straszy cię wezwaniem policji uprzedź go i sam ją wezwij. Przyda ci się pomoc gliniarzy, gdy on będzie cię próbował sterroryzować lub szantażować. Zażądaj spisania protokołu i wyjaśnij, że potrzebujesz tego, żeby zaskarżyć drania w prokuraturze. To powinno ostudzić jego zapędy.

A dlaczego na wyroku ma być podpis sędziego, a nie poświadczenie anonimowego sekretarza sądu? Bo sąd też jest firmą (korporacją), więc nie masz z nim umowy, że ma prawo cię sądzić. Sędzia nigdy nie podpisze wyroku, bo się boi, że powiadomisz prokuraturę za łamanie przez niego prawa. Proste?

To jest tak cholernie proste, że aż nie można w to uwierzyć. To się wprost w głowie nie mieści! Ja nie mogłam tego w ogóle zrozumieć. Nieustraszona tłumaczyła mi jak krowie na rowie, a do mnie nic nie docierało!

Nigdy nie walcz z systemem na ustalonych przez niego zasadach. Nie walcz w sądzie, bo sądy są fabryką talmudycznego bezprawia. Tam się wydaje niesprawiedliwe wyroki przeciw głupim lemingom i gojom. Nie masz tam żadnych szans. Nie zatrudniaj adwokata, bo nie tylko ci nie pomoże, ale cię zrujnuje. Ignoruj wezwania, odsyłaj je i czekaj. Na co? Na komornika! Jak przyjdzie potraktuj go w opisany sposób. I nie daj się zastraszyć!

Oczywiście wyżej opisana sprawa dotyczy przypadku, kiedy komornik przychodzi z papierkiem bez podpisu sędziego. Nie mówimy tu o przypadku, kiedy popełniliśmy przestępstwo narażając bliźniego na straty finansowe lub niebezpieczeństwo! (To byłoby złamaniem prawa naturalnego, które nakazuje nie krzywdzić bliźniego].

Oto komentarz Piotrasa w tej sprawie:

Tak, ZUS, rząd, i ta cała ferajna cwaniaków to zarejestrowane korporacje, sąd i cały ten burdel to też korporacje, komornik pojawiający się w drzwiach albo jego korespondencje to też biznes. Jest tylko trochę zasad obowiązujących w tym biznesie, których niestety trzeba się trzymać, jeżeli chcemy wyjść obronną ręką z tych potyczek.

Sędzia nie ma prawa sadzić nas: zależy jaki sędzia, i zależy jaki jest tzw. CLAIM, czyli pozew. Sędzia korporacyjnego RP będzie nas sądzić na podstawie przypuszczeń, że w trakcie popełnienia wykroczenia ( proszę zauważyć różnicę między wykroczeniem, a przestępstwem – to dwa różne światy) działaliśmy jako pracownik RP, łamiąc zasady korporacyjnego RP czyli ustawę. Taki sędzia ma mnóstwo powodów, żeby tak myśleć, – chociażby okazany dowód policjantowi podczas przechodzenia na czerwonym, bądź prawa jazdy przy drogowym wykroczeniu – te dokumenty są obowiązkowe tylko dla pracowników RP.

Sędzia działający na podstawie pozwu o przestępstwo, gdzie jest OSOBA POSZKODOWANA, jak najbardziej ma prawo zmusić nas do wzięcia udziału w procesie i do odsiadki jeżeli będzie wyrok skazujący.

Nie wolno mieszać tych 2 jurysdykcji, korporacyjna fikcja ustawowa to nie to samo co przestępstwo, gdzie ktoś żywy został poszkodowany.

Wracając do komorników, mimo tego, że to są fikcyjne byty-korporacje, oni muszą działać jawnie i zgodnie z prawem. Otóż – prawdą jest, że musi być wyrok sądu, wyrok poprzedzony procesem, gdzie osoba „dłużnik” ma prawo do obrony, wyrok musi być podpisany czytelnie i funkcja osoby podpisującej jawnie określona, a to dlatego, że ta właśnie osoba bierze na siebie pełną odpowiedzialność za prawdziwość tego wyroku. Żaden pajac w urzędzie nie ma prawa wydać takiego wyroku! Tylko sędzia, i tylko po uprzednim procesie.

Jeżeli komornicza gnida zjawia się z kawałkiem papieru i jakimiś nie oznaczonymi bazgrołami – dzwonić po policję natychmiast. Wcześniej poprosić o imię, nazwisko i jeżeli to możliwe – proszę zanotować jego datę urodzenia – to jest potrzebne, żeby zlokalizować poprawnie jego osobę prawną.

Potem zadzwonić po policję i kazać go aresztować za próbę wyłudzenia. Jeżeli policjant odmówi, poprosić o jego dane i zadzwonić po inny patrol, a temu powiedzieć, że zostanie dodany jako oskarżony do pozwu o wyłudzenie pieniędzy i również za odmowę pełnienia swoich obowiązków jako stróż prawa.

Jeżeli komornik pojawia się z nakazem sądowym – to teraz pytanie, czy odbył się proces, czy franca w todze stempluje wszystko jak leci, cokolwiek kumpel z banku jej podsunie – tu też są co najmniej 2 scenariusze.

Jeżeli proces się odbył i zostało udowodnione komuś, że nie dotrzymał swoich zobowiązań biznesowych – wtedy taka windykacja jest niestety możliwa. Gdyby tak nie było – w jaki sposób mógłbym odebrać swoje należności, jeżeli ktoś dla kogo pracowałem długie tygodnie postanowił mi nie zapłacić?

Wszystko zależy od tego, co jest sednem takiej sprawy, czy odbył się proces, czy był wyrok itd., nie wszystko wrzucamy do jednego wora, bo może się okazać, że będzie problem.

Nie ignorujemy również pism, zwłaszcza poleconych – to jest 1-sza zasada. Ktoś rości sobie jakieś prawa, do naszej uwagi, majątku bądź naszego czasu. Ten ktoś może mieć prawdziwe prawo do tego, a może być to tzw. totalna bania. Nie dowiemy się jak będziemy ignorować pisma. Jest jeszcze ważniejszy aspekt – są pisma napisane w odpowiedni sposób – tzw. self authenticating contract, czyli pismo, które w razie braku odpowiedzi, zostaje uznane za prawdziwe. To jeden z trików commerce, działa, proszę mi wierzyć.

Przyklad:

Jaś pracował cały miesiąc dla firmy Adama. Adam nie zapłacił Jasiowi za pracę, Jaś pisze do Adama o zwrot pieniędzy i tym samym ustala fakty w tej sprawie drogą administracyjną – na razie po stronie prywatnej:

„Drogi Adamie, przepracowałem w twojej firmie okres od….do… na wcześniej ustalonych warunkach (patrz umowa o prace podpisana przez nas obu w dniu….). Po zakończeniu tejże umowy, nie otrzymałem wynagrodzenia za moja prace w wysokości…. Proszę o uiszczenie zaległej wypłaty na moje konto….w ciągu 10 dni od otrzymania tego pisma. Jeżeli nie zgadzasz się z tym co piszę i uważasz, że nie należą mi się te pieniądze proszę o odpowiedź w ciągu 7 dni listem poleconym na mój adres…..

Proszę również o uzasadnienie prawne swojej postawy i odmowy zapłaty za moją wykonaną pracę.”

Adam dostaje takie pismo, nie ma zamiaru zapłacić Jasiowi, Jas wysłał listem poleconym (zawsze! ) i ma dowód doręczenia. Odpowiedzi nie ma, bo Adam wywalił pismo do śmieci. Co się dzieje prawnie?

Adam nie tylko zgodził się na to, że Jasiowi należy się wyplata zgodnie z umową, Adam świadomie postanowił zrobić Jasiowi krzywdę nie wypłacając mu należnych pieniędzy, przez co nastąpiła lawina negatywnych zdarzeń w życiu Jasia: nie zapłacił za mieszkanie, odsetki, brak jedzenia dla dzieci itp, itd.

Jaś nie tylko stawia Adama w b. złym świetle prawnie, Jaś ustala fakty w sprawie drogą administracyjną, to bardzo ważny proces.

Więc wyrzucanie pism z automatu – to nie jest dobry pomysł. Poza tym – tu jest szansa nie tylko odwalić komornika za bezprawne działanie i próbę wyłudzenia, tu można na tym zarobić.

Jest dokument, który się nazywa „Fair debt collection practises act”, który umożliwia zadanie zadośćuczynienia od firmy windykacyjnej za bezprawną windykację. Proces jest dość prosty – a zadośćuczynienie to 3+1. Czyli komornik chciał wyłudzić 1000 zł, składamy pozew po uprzednim procesie administracyjnym na sumę 4 000 zł.

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

Administrator Serwisu Jest współzałożycielem i Redaktorem w STANOWIMY. Pisze i publikuje w obszarze wolnościowym, jest żywo zainteresowany samostanowieniem, suwerennością oraz prawem naturalnym. SUWEREN RZECZPOSPOLITEJ

Czytaj Dalej
Kliknij by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Postawa Suwerena

Pojawienie się połączonej świadomości

Kluczową cechą rozproszonej inteligencji jest to, że żadna część nie musi mieć całej odpowiedzi. Inteligencja całości wyłania się raczej poprzez działania i interakcje jej części. ~Joanna Macy i Chris Johnstone

Opublikowano

on

Poniżej znajduje się fragment książki Active Hope autorstwa Joanny Macy i Chrisa Johnstone’a.

Coś bardzo interesującego dzieje się, gdy grupa muzyków jazzowych improwizuje razem. Wiele oddzielnych osób, z których wszystkie podejmują własne decyzje, działają razem jako całość. W miarę jak muzyka płynie, każdy z muzyków może zająć miejsce solowe, ta wiodąca rola płynnie przesuwa się między graczami.

Kto decyduje, kiedy pianista lub trębacz powinien wyjść do przodu? To nie tylko osoba grająca na tym instrumencie, ponieważ inni już trochę się cofnęli, aby stworzyć dla niego przestrzeń. Istnieją dwa poziomy myślenia zachodzące w tym samym czasie; wybory są dokonywane z chwili na chwilę zarówno przez grupę jako całość, jak i przez jednostki w niej zawarte.

Kiedy ludzie koordynują swoje działania poprzez zbiorowy proces myślenia, możemy myśleć o tym jako o “rozproszonej inteligencji”. Żadna osoba nie jest odpowiedzialna; gracze działają swobodnie, kierując się intencją służenia celom grupy.

Aby muzycy mogli razem improwizować, muszą słuchać bardzo uważnie, wyrażając swoją indywidualność w sposób, który przyczynia się do ogólnego brzmienia. Kiedy dostrajają się do grupy i łączą się z nią, to tak, jakby sama muzyka grała przez nich.

Kluczową cechą rozproszonej inteligencji jest to, że jednostka nie musi mieć całej odpowiedzi. Inteligencja całości wyłania się raczej poprzez działania i interakcje jej części. W zespole kreatywnym pomysł może pojawić się w rozmowie, a następnie zostać dodany i dopracowany przez innych członków zespołu, a jego rozwój mogą kształtować wszyscy obecni. To, co pozwala zespołowi na żelowanie, to zmiana w identyfikacji, tak aby ludzie identyfikowali się i działali dla zespołu, a nie tylko dla siebie.

Czy następny skok w ewolucji może wyniknąć ze zmiany w identyfikacji, w której porzucimy historię walki o supremację i zamiast tego przejdziemy do odgrywania naszej roli jako części większego zespołu życia na Ziemi? Czy kreatywność i instynkt przetrwania ludzkości jako całości, a nawet życia jako całości, mogą działać przez nas?

Połączona świadomość wynika z poszerzenia naszego własnego interesu, w którym kierujemy się intencją działania dla dobra wszelkiego życia. W buddyzmie intencja ta znana jest jako “bodhiczitta”. Bodhiczitta przenosi naszą uwagę z osobistego dobrego samopoczucia na zbiorowe dobro.

Stoimy na ewolucyjnym rozdrożu i wspólnie możemy skręcić w obie strony. Nasze własne wybory są częścią tego zwrotu. Możemy wybrać, by zapożyczyć frazę ze Star Treka, “główną dyrektywę” naszego życia. Kiedy naszym głównym priorytetem organizacyjnym staje się dobro całego życia, wtedy to, co dzieje się przez nas, to odzyskanie naszego świata.

Czytaj Dalej

Postawa Suwerena

Wolność czy tyrania? – Zastanów się nad swoim wyborem i działaj zgodnie z nim

Odzyskajcie dar życia, odzyskajcie swoją suwerenność, weźcie odpowiedzialność za każdą decyzję, która składa się na wasze życie i NIGDY nie pozwólcie nikomu zmusić was lub kogokolwiek innego do zrobienia jednej rzeczy, o której wiecie, że jest zła lub wbrew waszej woli.

Opublikowano

on

Istnieją dwa oczywiste wybory:

Wybór A: Feudalizm korporacyjny, kontrola od kołyski do grobu przez Korporacje i ich dyrektorów generalnych (w tym polityków), ludzie (tacy jak Ty) postrzegani jako towar lub żywy inwentarz, zarządzani, hodowani jak zwierzęta, i mówieni, że jest to “…dla większego dobra”.

Wybór B: Powszechna wolna wola, każdy nauczony zasad samorządności i uwolniony, by żyć tak, jak uważa za stosowne – tak długo, jak nie szkodzi innym (czyń innym tak, jak…) – i każdy może realizować swoje marzenia bez ubóstwa, strachu czy długów.

Rozważ swój wybór i działaj zgodnie z nim.

“Prawdziwa wolność jest istotną właściwością obiektywnej prawdy i moralności. Dlatego też nie może istnieć prawdziwa wolność w cywilizacji, która uświęca moralną względność.”

Wolność, podobnie jak prawda, nie jest dziedziczona. Musi być wyuczona i zachowana przez każde pokolenie. Dążenie do prawdy, wolności i szczęścia jest przyrodzonym prawem każdego człowieka i jego indywidualną odpowiedzialnością. Nie może być przeniesione lub odłożone na innego lub na rząd. Ludzie, którzy nie akceptują indywidualnej odpowiedzialności i nie dążą do własnej wolności, są znani jako niewolnicy.

Możemy zdecydować się na zestrojenie, wcielenie i kroczenie Drogą, Prawdą, Miłością, Dobrem, Prawem, Moralnością, Prawem Naturalnym, Wyższym Ja, Wyższą Wolą itd. w celu stworzenia wspaniałego świata Nieba dla wszystkich czujących istot ożywionych, lub możemy wybrać zaprzeczenie i odrzucenie jego znaczenia i kontynuować schodzenie w dół i tworzenie jeszcze większego Piekła do życia.

Dopóki istoty ludzkie nie powrócą do swojej indywidualnej suwerenności, będzie jeden dyktator, totalitarna marionetka za drugim, która będzie nadal rościć sobie prawo do “suwerenności” nad innymi wolnymi istotami i nadal będziemy mieć najbardziej egregionalną, oburzającą, nieludzką i szaloną “politykę”, którą współwinne media będą powtarzać jako “nową normę”.

Odzyskajcie dar życia, odzyskajcie swoją suwerenność, weźcie odpowiedzialność za każdą decyzję, która składa się na wasze życie i NIGDY nie pozwólcie nikomu zmusić was lub kogokolwiek innego do zrobienia jednej rzeczy, o której wiecie, że jest zła lub wbrew waszej woli.

“Historycznie rzecz biorąc, najstraszniejsze rzeczy – wojna, ludobójstwo i niewolnictwo – wynikały nie z nieposłuszeństwa, lecz z posłuszeństwa”.

Czytaj Dalej

Postawa Suwerena

Niewypowiedzialna SUWERENNOŚĆ | REPUBLIKA SUWERENÓW

Opublikowano

on

Na świecie dominuje Suwerenność Iluzoryczna, przedstawiana jako SUWERENNOŚĆ. Jest jeszcze Suwerenność Niewypowiedziana oraz Suwerenność Totalna. Jestem ciekawy, w jakiej przestrzeni ty przebywasz i czy zgadniesz, która według ciebie, jest Suwerennością Właściwą lub faktyczną?

1. Suwerenność Iluzoryczna – omówienie – 00:22
2. Suwerenność Niewypowiedziana – 06:00
3. Suwerenność Totalna – 07:21
4. Suwerenność w Prawie Naturalnym – 07:42
5. Republika Suwerenów – 08:15

Czytaj Dalej

Popularne