Connect with us

Bez kategorii

„Szczepienie koronowe” – zaprogramowana autodestrukcja – ciała

Opublikowano

on

„Szczepienie koronowe” – zaprogramowana autodestrukcja – ciała

Jak „szczepienie” mRNA powoduje, że układ odpornościowy atakuje własne ciało?

„Przyjazny ogień”
Tylko dzięki naszemu układowi odpornościowemu możemy żyć w świecie pełnym bakterii, wirusów i innych patogenów. Skutecznie chroni nas przed patogenami. Gdy tylko patogen lub obca komórka dostanie się do naszego organizmu, układ odpornościowy rozpoznaje je na podstawie właściwości na powierzchni komórki, tzw. antygenów, i niszczy komórkę, która nosi te antygeny.

Ta zasada jest stosowana w szczepionkach. Aby to zrobić, patogen jest zwykle osłabiany lub zabijany, aby nie mógł już powodować infekcji. Jednak jego właściwości, antygeny, pozostają na powierzchni komórki. W ten sposób osłabiony lub zabity patogen może nadal być rozpoznawany przez układ odpornościowy jako obcy, jeśli zostanie wprowadzony do organizmu. Prowadzi to do zniszczenia patogenu lub komórki uznanej za obcą.

Istotną cechą układu odpornościowego jest ścisłe rozróżnienie między komórkami własnymi i obcymi. To jedyny sposób na zdrowe życie. To właśnie to fundamentalne rozróżnienie i podstawa życia zostaje wywrócone do góry nogami za pomocą zastrzyku, który jest obecnie propagowany jako „szczepienie koronowe”. Często cytowane białka kolczaste są cechą wyróżniającą wirusa koronowego, antygenu. Kiedy
koronawirus dostanie się do organizmu, układ odpornościowy rozpoznaje intruza na podstawie antygenu i niszczy wirusa lub te komórki, które już zostały zakażone wirusem.

Dzięki „szczepieniu” mRNA Corona, komórki organizmu są po raz pierwszy w historii świadomie zaprogramowane u zdrowych ludzi przy użyciu mRNA w taki sposób, że prezentują białko kolczaste jako (obcy) antygen na ich powierzchni komórki, mimo że są całkowicie zdrowy i wcale nie zainfekowany wirusem. Mechanizm działania „szczepienia koronowego” polega na nieprawidłowym oznaczeniu zdrowych komórek we własnym ciele jako obcych.

Układ odpornościowy reaguje natychmiast, rozpoznaje antygen jako obcy, tworzy przeciwko niemu przeciwciała i niszczy białko kolce, niszcząc komórkę niosącą to białko kolca.1,2

Oznacza to, że „szczepienie koronowe” oszukuje nasz układ odpornościowy i powoduje, że atakuje i niszczy nasze własne zdrowe komórki. W wojsku określa się to mianem „przyjacielskiego ognia”, gdy żołnierze atakują własne oddziały.

To zniesienie ścisłej granicy między obcym a jaźnią jest fundamentalnym zagrożeniem nie tylko dla naszego zdrowia, ale także dla naszego przetrwania. Znamy tę sytuację z rzadkimi chorobami autoimmunologicznymi. Są one zwykle trudne, a nawet mogą być śmiertelne.

Dawka sprawia, że ​​trucizna
Aby móc lepiej oszacować niebezpieczeństwo „szczepienia koronowego”, ważne jest, aby wiedzieć, ile mRNA podaje się wraz z dawką szczepionki lub ile komórek ciała jest stymulowanych do produkcji białka kolczastego, a tym samym do zniszczenia przez uwolnienie własnego systemu odpornościowego. Niestety nie ma informacji od producenta w tym zakresie, a ta ważna informacja nie jest również wymieniona w badaniach homologacyjnych. Istnieje jedynie naukowa ocena liczby cząstek, w których transportowane jest mRNA, tak zwanych nanocząstek lipidowych.

3 Według tego jeden zastrzyk zawiera niewyobrażalną liczbę około 2 bilionów cząstek. To jest wypisane 2 000 000 000 000 lub 2000 miliardów cząstek. Można teraz założyć, że nie każda cząsteczka dociera do zdrowej komórki i że na niektóre komórki organizmu wpływa kilka cząsteczek. Ponadto nie wszystkie cząstki mogą być w pełni funkcjonalne.

Niemniej jednak ta niewyobrażalnie duża liczba cząstek zaprogramowanych do niszczenia zdrowych komórek ciała jest niezwykle istotna, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ludzkie ciało składa się z około 37 bilionów komórek.

Biorąc pod uwagę nieobliczalne zagrożenia związane z tą nową technologią, należy zauważyć, że szczepienie przeciwko nowemu koronawirusowi można by również wykonać przy użyciu poprzedniej i sprawdzonej technologii z atenuowanym patogenem.

Które narządy uszkadza korona „szczepionka”?
„Szczepienie koronowe” jest zaprogramowane w taki sposób, że układ odpornościowy niszczy komórki wytwarzające białko kolczaste i oferuje je na powierzchni komórki. Ale w jakich organach to się dzieje?

Odpowiedź na to można znaleźć m.in. w doświadczeniach na zwierzętach przeprowadzonych przez producenta szczepionek BionTech/Pfizer, które zostały przedłożone japońskim władzom ds. zdrowia.4 Schemat białka kolczastego można znaleźć na segmencie genu, tzw. zwany mRNA. Ponieważ jednak segmenty genów są bardzo podatne i łatwo pękają poza komórką, są osadzane w bardzo małych kulkach tłuszczu, tak zwanych nanocząsteczkach lipidowych, do „szczepienia koronowego”. Po wstrzyknięciu szybko przenikają do krwi, a następnie do komórek organizmu, tak że po godzinie połowa z nich została rozprowadzona po całym organizmie.

We wspomnianym powyżej doświadczeniu na zwierzętach nanocząsteczki lipidów zostały wykryte we wszystkich narządach5, zgodnie z oczekiwaniami, zwłaszcza w wątrobie. Jednak wykryto je również w mózgu, co pokazuje, że były w stanie przekroczyć bardzo skuteczną barierę krew-mózg. Zostały one również wykryte w jajnikach i jądrach, co również pokazuje, że były również w stanie przekroczyć barierę jąder krwi. Zgodnie z czysto losowym rozproszeniem nanocząstek lipidów w organizmie, komórki organizmu w odpowiednich narządach tworzą białko kolce. To może wyjaśniać, dlaczego bardzo liczne skutki uboczne i uszkodzenia poszczepienne są również losowo rozmieszczone w wielu narządach i, w zależności od ich nasilenia, mogą również być śmiertelne. 6.7.8

Ponieważ nanocząsteczki lipidów są rozprowadzane w organizmie wraz z krwią, dotyczy to przede wszystkim komórek wyściełających naczynia krwionośne, tak zwanych komórek śródbłonka.

To wyjaśnia liczne zakrzepy krwi (zakrzepy lub zatory), które zaobserwowano w wyniku „szczepienia koronowego”. Zachodzą one między innymi w mózgu i prowadzą tam do częściowo nieodwracalnych uszkodzeń. Jest to szczególnie niepokojące, nie tylko dlatego, że mózg jest centralnym narządem, ale także dlatego, że pokazuje, że „szczepienie koroną” uszkadza nawet narządy oddzielone od układu odpornościowego specjalną barierą, takie jak mózg i jądra.

Nieukierunkowany i czysto losowy rozkład mRNA w organizmie, a tym samym losowy rozkład niszczenia komórek ciała wywołany „szczepieniem koronowym”, można porównać do strzelania ze strzelby do stada ptaków. Nie wiesz, ile ptaków spotkasz, ale są szanse, że zabijesz kilka ptaków.

Wspomaganie szczepień – wystarczy to za mało
W przeciwieństwie do większości innych szczepień, „szczepienie koronowe” jest zaprojektowane przez rząd lub władze zdrowotne w taki sposób, że musi być powtarzane w krótkich odstępach czasu. W rozporządzeniach Ministra Zdrowia na przykład zapisano, że szczepienie traci ważność po 270 dniach (9 miesięcy), a osoby zaszczepione są wówczas uznawane za nieszczepione10. Ponadto rząd ma już 40 milionów dawek szczepionek. przez następne dwa lata (2022 i 2023) zamówiono 9 mln mieszkańców.11

W konsekwencji ogłoszono szczepienie przypominające na jesień 2021 r. dla wszystkich, którzy są już w pełni zaszczepieni.12 W innych krajach, takich jak Izrael, duża część populacji została już zaszczepiona po raz trzeci13.

Powstaje zatem pytanie, jaki wpływ na organizm ma powtarzane wstrzyknięcie?

Nasz układ odpornościowy jest zdolny do uczenia się. Jeśli patogen wniknie do organizmu po raz pierwszy, jest natychmiast rozpoznawany jako obcy, ale wytworzenie środków obronnych i zniszczenie patogenu trwa kilka dni. W tym czasie patogen przez krótki czas ma przewagę, dlatego chorujemy. Dopiero po kilku dniach układ odpornościowy jest wystarczająco silny, aby zniszczyć patogen i stajemy się zdrowi.

Na szczęście układ odpornościowy zapamiętuje „wygląd” patogenu lub jego właściwości antygenowe i przy ponownym kontakcie aktywuje się znacznie szybciej i znacznie silniej. Ta silna obrona we wszystkich dalszych kontaktach chroni nas, nie chorujemy ponownie, ale jesteśmy odporni.

Ten ważny mechanizm zachodzi również z każdym kolejnym „szczepieniem koronowym”.

Jednak potężna reakcja układu odpornościowego przy każdym kolejnym wstrzyknięciu nie jest skierowana przeciwko patogenowi, ale przeciwko naszym zdrowym komórkom organizmu. Dzięki znakowaniu białkiem kolczastym układ odpornościowy ponownie uważa komórki organizmu za patogen, który należy zniszczyć. Jest jednak lepiej przygotowany i znacznie mocniejszy do drugiego zastrzyku i do wszystkich kolejnych zastrzyków. Oznacza to, że przy wszystkich kolejnych wstrzyknięciach komórki ciała są niszczone jeszcze skuteczniej niż przy pierwszym wstrzyknięciu.

Ta zdolność pamięciowa układu odpornościowego, która jest ważna dla naszego przetrwania, staje się więc niebezpieczną bronią przeciwko nam samym, ponieważ z każdym kolejnym wstrzyknięciem jest wymierzona przeciwko komórkom naszego ciała. Zamiast unieszkodliwiania obcych patogenów, komórki organizmu wytwarzające białko kolce są niszczone.

Każda kolejna iniekcja „szczepienia koronowego” niesie zatem duże ryzyko. Podobnie jak w przypadku pierwszego wstrzyknięcia, zdrowe komórki organizmu również są niszczone przy wszystkich kolejnych wstrzyknięciach, ale w znacznie większym stopniu, ponieważ układ odpornościowy jest przygotowany i dlatego może znacznie zniszczyć komórki wydajniej, które produkują białko kolce.

Odpowiada to obserwacji, że przy drugim szczepieniu pojawiają się coraz cięższe powikłania po szczepieniu. To samo dotyczy osób, które w przeszłości przeszły infekcję koronową, wyzdrowiały i nadal otrzymują „szczepienie koronowe”. 14,15,16,17

Pozostając przy powyższym przykładzie ze strzelbą i stadem ptaków: jeśli często strzelasz do stada ptaków, nie wiesz, w co trafiasz, ale z każdym nowym strzałem liczba ptaków maleje – aż w końcu nie ma więcej stada ptaków.

Jednak ten mechanizm działania oznacza również, że osoby, które zostały już zaszczepione, mogą opuścić cykl szczepień w dowolnym momencie i dlatego jest bardzo prawdopodobne, że unikną dalszych zagrożeń dla zdrowia.

wniosek
Rzeczywisty upadek ludzkości nie polega na chęci zdobycia wiedzy, ale na wykorzystaniu wiedzy do zniesienia istotnej separacji między obcymi patogenami a własnymi komórkami organizmu. Dzięki „szczepieniu koronowym” mRNA niewyobrażalnie duża liczba zdrowych komórek endogennych jest specyficznie oznaczona jako obca dla białka kolczastego, a tym samym uwolniona do zniszczenia przez własny układ odpornościowy.

epilog
Opisane procesy stanowią podstawową wiedzę medyczną i są dobrze znane. Tym bardziej jest zatem niepokojące, że te ważne aspekty praktycznie nie istnieją w dyskursie akademickim i publicznym.

Dalsze informacje na temat „szczepienia koronowego” podsumowano w następującym artykule:
10 powodów przeciwko szczepieniu,
www.initiative-corona.info/fileadmin/dokumente/10_Gruende_gegen_Injection.pdf

Wkład online pod adresem: www.initiative-corona.info/fileadmin/dokumente/Corona_Imfung_final.pdf

https://blog.viciente.at/corona-impfung-die-programmierte-selbst-zerstoerung-des-koerpers/

Administrator Serwisu Jest współzałożycielem i Redaktorem w STANOWIMY. Pisze i publikuje w obszarze wolnościowym, jest żywo zainteresowany samostanowieniem, suwerennością oraz prawem naturalnym. SUWEREN RZECZPOSPOLITEJ

Czytaj Dalej
Kliknij by skomentować

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bez kategorii

Projekt Gaja

Opublikowano

on

Projekt Gaja

Czytaj Dalej

Bez kategorii

Wspieraj Redakcje Serwisu Stanowimy.com

Opublikowano

on

stanowimy com - wsparcie Ariowie - Suwereni Rzeczpospolitej

Jeśli podoba Ci się to co tutaj robimy i uważasz to za wartościowe to jest szansa by wspierać projekt. Możesz to robić na wiele sposobów, np. pisząc wartościowe treści, tworząc grafiki reklamowe – memy – sentencje, możesz równie udostępniać nasze treści w mediach społecznościowych lub prowadzić jeden z profili Stanowimy.com na Facebook lub Twitter.

Jeśli masz ciekawe pomysły na rozwój projektu STANOWIMY zapraszamy do kontaktu.

Redakcja
STANOWIMY.COM

stanowimy com - wsparcie Ariowie - Suwereni Rzeczpospolitej

Czytaj Dalej

Bez kategorii

Wedyjska wiedza o przeznaczeniu człowieka

Opublikowano

on

Wedyjska wiedza o przeznaczeniu człowieka

Przeznaczenie człowieka, jego natura i wrodzone skłonności są bardzo szeroko studiowanymi tematami w Wedach. Dlaczego? Wiedza o tym, kim w istocie jesteśmy, jakie nasze cechy naturalne mogą być pomocne w rozwoju nas jako jednostki oraz nas jako ludzkości jest podstawową wiedzą, dającą oparcie i zrozumienie, spokój i ukierunkowanie energii na to, co naprawdę ma dla nas sens w życiu.

Życie niezgodne ze swoim przeznaczeniem skutkuje niezadowoleniem, brakiem satysfakcji, rozgoryczeniem i depresją.

Myślę nawet, że może być główną jej przyczyną. Poczucie bowiem bycia „na swoim miejscu” daje niezwykłą moc przyjęcia siebie, wyswobadza ogromne pokłady energii i umożliwia bardzo szybki i efektywny rozwój.

Wedy mówią o istnieniu czterech podstawowych stopni rozwoju świadomości ludzkiej. Te stopnie to warny/kasty. Słowo „warna” w tłumaczeniu z sanskrytu oznacza dosłownie „kolor, jakość”.

Warna określa naturę człowieka, jego wrodzone talenty i umiejętności.

W początkowym niezdeformowanym rozumieniu tego zjawiska warny określały poziom rozwoju duchowego w oparciu o świadomość, światopogląd, rozumienie swojego miejsca w społeczności i relacji z rodziną i ojczyzną.

Niestety, wraz ze wzrostem poziomu degradacji ludzi warny zaczęto używać do podziału społeczeństwa ze względu na poziom posiadania – bogatych, klasę średnią i biednych.

Początkowo ludzie wiedzieli, że rozwijając się i zajmując się samopoznaniem, idąc po drodze duchowego rozwoju w ciągu życia człowiek może przejść z jednej warny w drugą (przy czym może zarówno wznieść się wyżej jak i opuścić).

W dzisiejszych Indiach zachował się system kastowy w zdeformowanej formie, uważa się bowiem, że przynależność do danej kasty (warny) przekazywana jest jako dziedzictwo, czyli patrzy się na człowieka nie pod kątem przejawianych zdolności i naturalnych skłonności, a stereotypowo odnosi do określonej kasty według rodu, w którym przyszedł na świat.I nie daje prawa na zmianę i rozwój.

Najważniejsze w rozumieniu wiedzy o warnach jest zrozumienie, że każda warna uczy nas czegoś innego i każda jest tak samo ważna i niezbędna dla prawidłowego rozwoju człowieka i ludzkości.

Nie można wskoczyć na dach bez przejścia wszystkich poszczególnych stopni drabiny. Tymi stopniami są właśnie kolejne warny. Ucząc się w szkole życia jak gdyby „zaliczamy” kolejne stopnie otrzymując możliwość przejścia na wyższy poziom.

Prawidłowe rozumienie sensu warn doprowadza do tego, że każda z nich jest otaczana głębokim szacunkiem i poważaniem, w społeczności jest bowiem miejsce i przeznaczenie dla przedstawicieli każdej z nich: szudr (wykonawców), wajszji (rzemieślników i biznesmenów), kszatriji (wojowników i władców) oraz brahmanów (nauczycieli).

Szudry to warna ludzi o najniższym poziomie rozwoju świadomości. To pracownicy wykonujący wszystkie rodzaje odtwórczej pracy, których życiowym priorytetem jest przetrwanie i rozmnażanie się.

Na tym etapie rozwoju świadomości człowiek uczy się pracy ze światem fizycznym, służenia i podporządkowywania się, pokonania lenistwa, ciężkiej i skutecznej pracy.

Praca szudr polega na wykonywaniu powtarzających się czynności. Ludzie tej warny czują się dobrze tylko w znanym sobie środowisku i pracy. Bardzo konserwatywni, podążają wyznaczoną ścieżką, nie widzą możliwości rozwoju, nowych rozwiązań, adaptują się do tego, co jest. Nie lubią zmian. Dobrze czują się w pracy fizycznej, łatwiej im machać młotem niż naprawiać zegarek.

Szudra może z dumą przyznać, że 30 lat pracował w fabryce, ponieważ dla niego jest to największe osiągnięcie.

Nie ciągnie go do zdobywania wiedzy i zmiany siebie. Potrzebuje wciąż potwierdzać swoją rację. Motywują go zwykle problemy, które musi pokonać. Nie jest zdolny do kierowania innymi ludźmi, potrzebuje kogoś, kto zorganizuje jego pracę. Może być i informatykiem, i pracować z łopatą, jeśli zwyczajnie wykonuje pracę odtwórczą bez żadnej inicjatywy ze swojej strony. Szudra żyje dla siebie, to wykonawca. Rodzica szudrę trzeba stale chwalić za troskę, nawet nadmierną.

Przepracowany poziom szudry to człowiek, który stoi twardo na ziemi, wytrzymały, lubiący trud fizyczny, posiadające dobre zdrowie i rozwinięty instynkt macierzyński lub ojcowski, dobry pomocnik. Kocha przyrodę.

Kolejnym stopniem rozwoju ludzkiej świadomości są wajszji – warna rzemieślników, rolników, handlarzy i przedsiębiorców.

Ich przeznaczeniem jest karmienie i utrzymywanie przedstawicieli pozostałych warn. Człowiek, który nauczył się budować dom (szudra) teraz chce stworzyć sobie komfort i przytulność, pojawia się zatem pociąg do pieniędzy, komfortu, estetyki.

Ludzie tej warny tworzą materialno-techniczną podstawę społeczeństwa, organizując wymianę towarów, tworząc miejsca pracy, zaspokajając materialne potrzeby ludzi. Rozwijają swoją wolę, pojawia się większa kontrola nad impulsami, więcej odpowiedzialności i zdecydowania.

Główną motywacją dla nich będzie pociąg do gromadzenia rzeczy oraz przyjemność.

Jeśli pozbawi się wajszji przyjemności, straci sens życia. Podczas gdy dla szudry ważne będzie zaspokojenie głodu, wajszja potrzebuje jeszcze ten głód nasycić smacznym i pięknie podanym jedzeniem. Wymagania względem poziomu życia wzrastają. Kieruje się poglądem, że wszystko można kupić i wszystko można sprzedać. Dąży do władzy nie tylko żeby przeżyć (jak szudra), ale żeby zaspokoić swoje zmysłowe zachcianki. Jako rodzic często stara się manipulować dziećmi, nadeptuje na odcisk.

Kolejną warną są kszatriji – wojownicy, władcy, ci, dla których najważniejsza jest sprawiedliwość, sumienie, uczciwość, władza i honor.

Zdecydowani, władczy i odważni ludzie, znający wartość wypowiadanych słów, nie znoszący fałszu i oszustwa. Nigdy nie sprzedadzą ani nie zdradzą swojego przyjaciela. Potrafią się bardzo szybko mobilizować, a motywuje ich nie własny interes, ani nawet nie interes własnej rodziny, a idee mogące mieć wpływ na większe grupy ludzkie, społeczności czy państwa. Mają dobrze rozwiniętą siłę woli, kontrolują swoje zachcianki, są zdyscyplinowani.

Nieustannie walczą – z wrogami na zewnątrz, ale też wewnątrz siebie.

Ale jedni walczą przeciwko systemowi, zmuszając go do udoskonalenia się i rozwoju, a inni, odwrotnie, walczą o porządek wewnątrz już istniejącego systemu. Przy tym trzeba zrozumieć, że kszatrij to nie ten, co rzuca się z pięściami zaślepiony agresją i gniewem (jak szudra), ale ten, który zawsze przestrzega prawa i kieruje się rozumem a nie emocjami. Kszatriji jako rodzic lubi jak się coś dla niego zorganizuje i pomoże mu.

Najwyższy poziom świadomości reprezentują brahmani – duchowni, nauczyciele, mędrcy, jogini, filozofowie, naukowcy.

Ludzie, dla których poznanie siebie i świata jest najważniejsze. Ich przeznaczeniem jest zdobywanie oraz przekazywanie wiedzy, niesienie nowej idei, generowanie nowego – moralności, światopoglądu, które określają kierunek rozwoju na danym etapie historycznym.

Brahmani mają o wiele większą swobodę woli niż ludzie innych warn, ponieważ ich rozum kontroluje myśli.

Człowiek nie może być prawdziwym brahmanem, jeśli ma nieprzepracowane niektóre nawyki, charakterystyczne dla przedstawicieli innych warn. Kiedy udaje mu się odpracować którąś z innych warn w pełni, jego aura oczyszcza się, energetyka wzrasta i pozwala to mu pracować z o wiele większą siłą, ponieważ przestaje na próżno tracić swoją energię. Ale jednocześnie nie traci umiejętności, które otrzymał w niższych warnach, ponieważ by stać się brahmanem musiał przejść (w tym i innych życiach) przez wszystkie pozostałe warny.

Kiepski jest brahman, który nie potrafi zarobić, zarządzić, wykonać jakiejś pracy fizycznej.

Może wykonywać dowolną pracę, ale będzie do niej podchodził twórczo, wynajdując nowe metody i techniki pracy. Są to ci artyści, poeci, pisarze, kompozytorzy, którzy tworzą coś nowego w swojej sferze, wnoszą swój wkład w duchowy rozwój ludzkości. Rodzic brahman stara się cały czas uczyć i ukierunkowywać dziecko. Brahmani są cierpliwi i nigdy nie tracą czasu na próżno, nawet kiedy się tak to może wydawać. Pracują często w innych wymiarach, których nie dostrzegają otaczający go ludzie. Lubią i cenią samotność.

Co daje nam wiedza o warnach?

Wiedza o zasadach warn nie tylko pozwala zrozumieć i przyjąć swoje przeznaczenie, ale i zbudować harmonijne relacje między kobietą i mężczyzną, między rodzicami i dziećmi.

Warny zaczynają się przejawiać już na etapie poczęcia nowego życia, ponieważ już w łonie matki dziecko zachowuje się po swojemu.

Brahmani rozwijają się spokojnie i praktycznie nie niepokoją mamy. Kszatriji odwrotnie – wiercą się i kopią. Przyszłe mamy też czują się różnie, w zależności od tego jakiej warny dziecko noszą pod sercem. Mamy wojowników mają ochotę wciąż coś robić, coś organizować, a te, które oczekują na wajszji stają się kapryśne i wymagające. Jeśli na świat ma pojawić się szudra, mama ma ochotę sprzątać, gotować, obdarzać wszystkich uwagą i troską.

Jeśli warny mamy i dziecka są jednakowe, to jej oddziaływanie się podwójnie wzmacnia.

Jeśli dziecko należy do warny szudr potrzebuje odczuwać prowadzenie i stabilność. Trzeba je szczególnie chwalić i zauważać jego zasługi. Dziecko- wajszji musi czuć uwagę skierowaną tylko i wyłącznie na siebie, nawet jak wydaje się to zbyt egoistyczne z jego strony. Kszatriji należy stworzyć atmosferę współzawodnictwa. Tylko takie warunki są dla niego ciekawe i stwarzają możliwości rozwoju. Nie należy z nim walczyć, inaczej stajemy się jego wrogiem. Dziecko brahman jest bardzo wrażliwe na emocje i nastroje innych ludzi. Może uczyć czegoś swoich rodziców. Należy pamiętać, żeby zapewnić mu miejsce, w którym może pobyć sam, nawet jeśli lubi być w grupie. Dzieci tej warny spokojnie mogą bawić się same.

Zgodnie z filozofią wedyjską rodzina jest aszramem, czyli świątynią, przestrzenią dla szczęścia.

Rodzina tworzy się, aby kobieta i mężczyzna wstępujący w związek rozwijali się na drodze duchowej, pomagając sobie wzajemnie w osiągnięciu celów w życiu. Wszystkie pretensje, kłótnie i nieporozumienia w relacjach powstają gdy w rodzinie brak jest pierwiastka duchowego.

Wedy mówią, że jeśli choćby jedna osoba w parze wie czym jest sens życia rodzinnego, to żadnych problemów nie będzie.

Dlatego tak ważne jest rozumieć, jak budować prawidłowe relacje w rodzinie i rozwiązywać konflikty. Popatrzmy co wiedza o warnach mówi o relacjach mężczyzny i kobiety, jakie pary idealnie do siebie pasują, a jakie będą miały przed sobą więcej trudności do pokonania.

Mężczyzna brahman

  • kobieta brahman – idealny wariant dla tych, którzy pragną żyć spokojnie, zgodnie i rozwijać się duchowo. Trzeba tylko mieć na uwadze, że im obojgu od czasu do czasu potrzeba samotności. Jeśli ktoś z pary jest aktywnym brahmanem, będzie mu stale brakowało emocjonalnego zaangażowania od partnera.
  • kobieta kszatrij – wspaniałe połączenie dla tych, którzy chcą prowadzić aktywną działalność. Kobieta w tym związku generuje idee i inspiruje mężczyznę, który przejawia najlepsze cechy Brahmana oddając swoją wiedzę światu oraz może kierować aktywną energię swojej ukochanej w najlepszą stronę.
  • kobieta wajszja – w tych relacjach będzie trudno. Brahman bardzo opornie współpracuje z pieniędzmi, które natomiast są jedną z ważniejszych spraw w życiu kobiety. Aby podtrzymać harmonię w relacji, mężczyzna będzie musiał zejść do poziomu kobiety, a ją będzie denerwowało to, że on nie podziela jej widzenia świata.
  • kobieta szudra – dobry związek w tym przypadku jest możliwy, kiedy mężczyzna idzie drogą duchową, a kobieta mu służy. Ale kobieta musi zrozumieć, że nigdy nie osiągnie poziomu męża. Jeśli potrafi wejść w nastrój służenia relacja będzie bardzo harmonijna.

Mężczyzna kszatrij

  • kobieta brahman – bardzo niesprzyjające relacja. Mężczyzna zawsze czuje, że kobieta jest mądrzejsza od niego i brakuje mu jej aktywności. Może stąd wynikać mnóstwo kłótni.
  • kobieta kszatrij – związek będzie dobry, jeśli od początku podzielą strefy odpowiedzialności i dogadają się, nie będą ze sobą walczyć. W innym przypadku wciąż będą się kłócić, możliwe jest również używanie przemocy.
  • kobieta wajszja – w miarę dobra relacja, dużo namiętności. Kobieta musi jednak pamiętać, że mężczyzna nie cierpi kłamstwa i ceni prostolinijność. Jeśli on poczuje choć kroplę fałszu, może odejść.
  • kobieta szudra – jeśli kobieta rozumie, że mężczyzna w tej relacji będzie zawsze pierwszy i pomaga mu, wspierając jego działania, nawet gdy on się myli, wybraniec będzie ją nosił na rękach i troszczył się o nią.

Mężczyzna wajszja

+kobieta brahman – bardzo niesprzyjający związek. Relacje mężczyzny i kobiety w tym przypadku są nierówne, on uważa się za ważniejszego, ale czuje się niepełnowartościowy przy niej. A kobieta jeśli kocha, będzie schodziła na jego poziom, tracąc swoją realizację i gasnąc.

  • kobieta kszatrij – najgorszy z możliwych wariantów, kobieta będzie prowokować kłótnie, uważając, że mężczyzna próbuje nią manipulować.
  • kobieta wajszja – dobry związek, ale trzeba pamiętać, że każdy tutaj myśli głównie o swojej korzyści.
  • kobieta szudra – najlepszy związek, jeśli kobieta potrafi przyjąć korzyści, do których dąży mężczyzna.

Mężczyzna szudra

  • kobieta brahman – takie związki szybko się rozpadają. Kobieta nie będzie widziała w swoim wybrańcu silnego mężczyzny, a on będzie czuł apatię i spadek wartości.
  • kobieta kszatrij – niedobry związek. Kobieta stale ciągnie mężczyznę za sobą próbując go zainspirować, ale on nie tego potrzebuje. On czuje, że jest silniejszy od niej, ale nie ma sił przejąć kontroli w relacji. Bardzo często mężczyzna zaczyna pić.

+kobieta wajszja – niezbyt dobra relacja. Mężczyzna dosłownie zaharowuje się dla kobiety, bardzo dużo pracuje, ale kobiecie jest wciąż mało. Kobieta czuje się niekomfortowo z tym mężczyzną.

  • kobieta szudra – najlepsza relacja, bardzo harmonijna.

Źródła: http://www.womanhit.ru/psychology/on-i-ona/2016-08-17-varny-garmonija-vseme/ http://dzhoser.livejournal.com/2769.html

Tłumaczenie: Anna Wrzesińska, www.slowiańska.pl

Odwiedź stronę autora i pamiętaj by wspierać dobre treści!

Czytaj Dalej

Popularne